Nieciekawy początek roku w wydziale śledczym

Jak to wszystko ogarnąć?

Graham Masterton prezentuje czytelnikom dziesiątą część cyklu o perypetiach agentki śledczej Katie Maguire. Tania Książka – Żebrząc o śmierć ponownie zabierze nas do Cork w Irlandii i odsłoni przed nami tajemnice najstraszliwszych, makabrycznych zbrodni. Policja nie będzie miała łatwego rozpoczęcia roku, ledwie w połowie stycznia zgłoszeń, zaginięć, a co gorsza znalezisk rozbebeszonych zwłok jest więcej, niż w całym poprzednim roku. Maguire boryka się jeszcze z kilkoma sprawami, których nie udało jej się zamknąć. Zanim połapie się w zależnościach trupów zacznie przybywać. Jeden jedyny trop wskazuje na to, że należy szukać jednego człowieka, który jest odpowiedzialny za nie wszystkie.

Zaczynamy od zgłoszenia czterech osób bezdomnych, które znalezione martwe mają bardzo dziwne obrażenia. Jeden ma przewierconą głowę wiertarką, drugiemu brakuje połowy twarzy, prawdopodobnie w wyniku postrzału z dubeltówki z bardzo bliskiej odległości. Reszta wygląda jak po starciu z dzikim zwierzęciem. Komisarz widziała już podobne zabójstwa i jest przekonana, że w mieście grasuje seryjny morderca. Zanim dokładnie stworzy jego profil psychologiczny dojdzie do jeszcze kilku zbrodni. Okaże się bowiem, że morderca będzie wrzucał ludzi do kanałów lub mielił ich mięso na potrzeby lokalnego sklepu z garmażerią.

Fabuła się zagęszcza

Bohaterka nie może zrobić kroku, by nie natknąć się na powiązane ze sobą morderstwa. W pewnym momencie liczba zabitych jest tak duża, że sprawą zaczyna się interesować wydział krajowy, który chce ogłosić kryzys w hrabstwie. Maguire szybko weźmie się w garść i postanowi sama, na własną rękę, jako to ma w w zwyczaju, odnaleźć winnego. Fabuła jest klasycznym przedstawieniem budowania powieści przez Mastertona – trupów przybywa, wymyślnych sposobów morderstwa również, a nigdzie ani śladu po podejrzanym. Funkcjonariuszka postara się spojrzeć na sprawę inaczej, z zupełnie nowej perspektywy. Wtedy znajdzie szansę, właściwie cień szansy, że jest na właściwym tropie. Tego będzie się trzymać.

Sytuacje makabryczne, klasyczne dla autora, są liczne i aż dziw bierze, że jest on w stanie wymyślać coraz to nowsze sposoby torturowania swoich bohaterów i czytelników. Motywy pędzą jak szalone, przez co książkę czyta się bardzo szybko. Od samego początku aż po ostatnią stronę nie zabraknie dusznej i tajemniczej atmosfery, a dreszcz emocji będzie towarzyszył czytelnikowi przez całą lekturę.

Muzyka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com